Tusze | zagęszczarki | domy drewniane
Koniku ? wio! Jeśli
Koniku - wio! Jeśli chcemy wyobrazić sobie transport najbardziej prymitywny, przywołujemy na myśl konika i furkę na żelaznych obręczach, toczącą się z brzękiem i klekotem po wybojach kocimi łbami wybrukowanej ulicy. Ale może być transport jeszcze bardziej prymitywny. Przejechałem kiedyś w południowych Chinach przestrzeń między Kantonem a Szantou, mierzącą ponad 300 km. Na całej długości drogi nie spotkałem pojazdu zaprzężonego w zwierzęta pociągowe. Wszelki transport, jaki obserwowałem, odbywał uU; w koszach, zawieszonych na przerzuconych przez ramię prętach bambusowych. Prawdę mówiąc taki właśnie prymitywny transport jest pod pewnym względem najlepszy, najdelikatniejszy. Nie ma bowiem lepszych amortyzatorów niż mięśnie ludzkie. Niestety jednak, Jest to transport powolny. Tam, gdzie chodzi o przewóz większych ilości towarów, pomagają nam zwierzęta pociągowe i po-Jnzdy mechaniczne. Od stu kilkudziesięciu lat ogromną rolę w transporcie owoców odgrywają w handlu międzynarodowym statki morskie. Z krajów Ameryki Południowej i Afryki płyną co roku do Europy i Ameryki Północnej miliony ton bananów. Z Australii, Nowej Zelandii I Argentyny przesyła się w marcu i kwietniu dopiero co z drzew zebrane jabłka i gruszki do państw leżących na północnej półkuli. Konkurują tu one skutecznie ze zmęczonymi długim przechowywaniem owocami miejscowej produkcji.
 
| |
| |